< - Ah jesteś już - moje zdenerwowanie ukoił głos mojej mamy
Podpierając się drewnianej laski, weszła do pomieszczenia służącego nam za kuchnie,przedpokój,korytarz i mój pokój. >
< - Cześć Kong, jakiś problem ?
- Cześć Hammer, potrzebuję namiary na Katty Thompson
- Ło ło ło, jakiś numerek się szykuję ?
Chyba się podjarał.
Zaśmiałem się.
- Może >
< - Cześć - powiedziałem najnormalniej jak tylko potrafiłem
< - Cześć - powiedziałem najnormalniej jak tylko potrafiłem
Dziewczyna wydawała się być bardzo zaskoczona moją obecnością
- Cześć - zmarszczyła brwi, odwracając się całym ciałem w moją stronę
Zmierzyłem ją wzrokiem od góry do dołu i od dołu do góry... Hmm
Figurę ma niezłą. Może Hammer ma rację i zabawię się z tą małą? Kto wie !
- Zdziwiona, że mnie widzisz? - starałem się oczarować ją swoim zawadiackim spojrzeniem >
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz